SamochodyElektryczne.org

Rowery elektryczne

Polski motocykl elektryczny – High Voltage Garage

Każda szanująca się marka samochodowa ma w planach, często już prezentowane publicznie prototypy pojazdu elektrycznego. W przypadku motocykli jednak wytworzyła się ciekawa sytuacja, w której giganci rynku „zaspali”.

High Voltage Garage - zobacz całą galerię

Każda szanująca się marka samochodowa ma w planach, często już prezentowane publicznie prototypy pojazdu elektrycznego. W przypadku motocykli jednak wytworzyła się ciekawa sytuacja, w której giganci rynku „zaspali”. Czy nie docenili potencjału napędu elektrycznego, czy może znają niekoniecznie przychylne nastawienie przeciętnego motocyklisty do „elektryki”, nie wiem. Niezależnie od powodu, dało to okazję do zaistnienia niedużym przedsięwzięciom, które właśnie w napędzie elektrycznym widzą szansę na zaistnienie w szerszym motoryzacyjnym świecie dwóch kół.

Sportowe motocykle elektryczne powstają na całym świecie, od USA, przez Szwecję i Wielką Brytanię, po Indie i zapewne Japonię. Niewątpliwie katalizatorem tego zjawiska są pojawiające się wyścigi serii FIM e-Power, czy TTXGP dedykowane właśnie takim jednośladom.

Grzegorz Saj i Łukasz Kamrowski - konstruktorzy zespołu High Voltage Garage Grzegorz Saj i Łukasz Kamrowski - konstruktorzy zespołu High Voltage Garage

Chyba czas się przedstawić. Nazywam się Grzegorz Saj, razem z kolegą, Łukaszem Kamrowskim jesteśmy konstruktorami z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Postanowiliśmy zbudować motocykl elektryczny, którego własności użytkowe nie przekreślałyby go w konfrontacji z maszynami spalinowymi, a jednocześnie dający szansę wprawnemu jeźdźcowi na rywalizację we wspomnianych seriach wyścigowych, ze sporymi szansami na sukces. Nasze przedsięwzięcie ochrzciliśmy mianem „High Voltage Garage”.





Założenia podstawowe były proste:

  1. 1. Parametry umożliwiające zwycięstwo w TT Zero na wyspie Man, oraz na krótkich dystansach konfrontację z konstrukcjami spalinowymi.
  2. 2. Zasięg (przy „kodeksowych” prędkościach) umożliwiający użytkowanie na co dzień i w krótkich wycieczkach.

To z kolei doprowadziło nas do nieco konkretniejszych wartości:

  1. Moc maksymalna około 90 KM.
  2. Maksymalny moment obrotowy około 158 Nm.
  3. Zasięg maksymalny około 300 km.
  4. Waga (zależnie od konfiguracji akumulatorów) do 260kg (ustawienia torowe).

Szkic Szkic "studium wzornicze" karoserii motocykla High Voltage Garage

Kiedy wyszukaliśmy komponenty potrzebne do budowy maszyny spełniającej te założenia, ich cena wykluczyła sfinansowanie przedsięwzięcia ze środków własnych. Dlatego równolegle z pracami projektowymi rozpoczęliśmy poszukiwania sponsorów. O ile prace projektowe po roku zostały zakończone, to ze znalezieniem sponsora było już znacznie gorzej. Przez chwilę wyglądało na to, że uda nam się zdążyć na sezon 2010, jednak ówczesny, niedoszły sponsor wycofał się krótko przed rozpoczęciem zamówień i zostaliśmy z niczym.




Na dzień dzisiejszy plan przedsięwzięcia wygląda następująco:

  1. Budowa dwóch identycznych motocykli elektrycznych.
  2. Homologowanie pojazdów do ruchu publicznego.
  3. Start w serii „TTXGP” oraz w wyścigu „TT Zero” na wyspie Man.
  4. Na wyspie Man przekroczenie średniej prędkości 100 mil/godzinę (ok. 161 km/h).
  5. Powrót motocyklami „na kołach” z wyścigu „TT Zero” lub finału serii TTXGP do kraju, po drogach publicznych i z wykorzystaniem do ładowania baterii jedynie publicznie dostępnych „gniazdek”.
  6. Po powrocie, przeprowadzenie konfrontacji w warunkach torowych z motocyklami spalinowymi.

Szkic Szkic "studium wzornicze" karoserii motocykla High Voltage Garage

Plan wygląda ambitnie, i rzeczywiście taki jest. Jednak wszystko bardzo dokładnie przemyśleliśmy i na tej podstawie uważamy, że jest jak najbardziej realny. Mamy gotowy projekt szybkiego motocykla, zawierający kilka nowatorskich rozwiązań chronionych już prawami patentowymi. Mamy też obiecanych wysokiej klasy wyczynowych kierowców wyścigowych (nasze umiejętności nadają się co najwyżej na drogi publiczne), oraz patronat Polskiego Związku Motorowego.

Wciąż jednak poszukujemy sponsora, któremu możemy zaoferować spore nagłośnienie przedsięwzięcia w ogólnopolskich mediach, od telewizji, poprzez radio po portale internetowe (co potwierdzają stosowne listy intencyjne). Jednak żeby kampania ruszyła, potrzebne są fundusze na budowę.

Jeżeli jakaś firma chce być kojarzona z międzynarodowym sukcesem polskiego zespołu wyścigowego, jadącego motocyklem zaprojektowanym i zbudowanym w Polsce, z wykorzystaniem rodzimej myśli technicznej i prowadzonego przez polskich kierowców (kto pamięta COŚ TAKIEGO?), to chętnie przedstawimy szczegóły projektu.

Wciąż jeszcze jest szansa zdążyć na sezon 2011!

Kontakt do nas najlepiej przez e-mail: hvgarage@hvgarage.com

P.S: Szkice dołączone do tekstu zawierają „studium wzornicze” karoserii. Nie znajdzie się na nich tego, co naprawdę istotne z punktu widzenia rozwiązań konstrukcyjnych. Uważni obserwatorzy zauważą też „błędy”. Umieściliśmy je tam celowo.

Artykuł przygotował: Grzegorz Saj

Źródła

  • [1] Informacje udzielone bezpośrednio przez High Voltage Garage 02.08.2010r.

Komentarze (4)

Możliwość dodawania komentarzy jest dostępna jedynie dla zarejestrowanych użytkowników.

  • jastrzab34855@wp.pl

Mam takie marzenie by do pracy dojechać motocyklem elektrycznym !
Czy to będzie na jawie sen wariata ?
Ale warto śnić !
  • dar

zbudujcie motocykl i samochód elektryczny 5 drzwiowy a chętnych do kupowania nie bedziecie musieli szukać
  • Dam

Very well done,Good luck to you...:-)
  • Łukasz

Życzę powodzenia. Mam nadzieję, że się Wam uda!