SamochodyElektryczne.org

AutaElektryczne.pl

Bjørn Nyland - pierwsze wrażenia z jazdy Jaguarem I-PACE

Jaguar I-PACE to jeden z najciekawszych nowych samochodów elektrycznych na rynku, ale już wiadomo, że kilka rzeczy można byłoby zrobić lepiej

Jaguar I-PACE - zobacz całą galerię

Znany bloger Bjørn Nyland miał ostatnio okazję na godzinną przejażdżkę zabrać Jaguara I-PACE. Na razie trudno o kompleksową recenzję, ale pierwsze wnioski można było już sformułować.

Przede wszystkim I-PACE wydaje się bardzo kompaktowy/ciasnawy, ale też trzeba pamiętać, że nie jest to pełnowymiarowy SUV. Po drugie, dosyć specyficzny jest system komputera pokładowego z niekoniecznie intuicyjną obsługą i wolną/haczącą się reakcją - zarzut ten pojawiał się już wcześniej.

Na plus na pewno przemawia dobre przyspieszenie, aczkolwiek startując od zera auto reaguje z pewnym minimalnym opóźnieniem na wciśnięcie pedału przyspieszenia (końcówka nagrania). Pozytywem jest wyciszenie dźwięków napędu trakcyjnego, jakość audio. Przydatny jest także wyświetlacz HUD na szybie.

W warunkach Polski oczywiście dużym minusem auta (już poza recenzją) jest brak trójfazowej ładowarki - ładowarka jednofazowa o mocy 7 kW przy pakiecie 90 kWh to raczej słaby pomysł, szczególnie biorąc pod uwagę cenę I-PACE.

Komentarze (2)

Możliwość dodawania komentarzy jest dostępna jedynie dla zarejestrowanych użytkowników.

  • RaveN

@Roman
No i 11 kW skraca czas w stosunku do 7 kW o połowę.
  • Roman

Też jeździłem Jaguarem I-Pace po warszawskich ulicach, co prawda nie godzinę, lecz tylko 20 minut. Samochód patrząc z zewnątrz wydaje się niezbyt duży (ale wskutek dużych 20 calowych kół i bardzo krótkich zwisów przednich i tylnych), w środku jest natomiast całkiem obszerny. Przednie fotele są jednak bardziej "skrojone" dla kierowcy i pasażera niezbyt tęgiej postury. Samochód, przynajmniej moim zdaniem, ma doskonałe właściwości trakcyjne i jest bardzo neutralny w prowadzeniu (ani podsterowny, ani nadsterowny). Ładowarka w tym samochodzie zasilana może być poprzez zewnętrzny modułu EVSE, który może pracować w zakresie napięć 110-240 V 50/60 Hz i max 32 A co oznacza, że najpewniej opracowana została na rynki od USA, przez Europę do Australii. W warunkach większości krajów europejskich brak ładowarki trójfazowej jest poważnym niedostatkiem, a oparcie się na prądzie z jednej fazy o max natężeniu 32 A może być w rzeczywistych warunkach instalacji domowej bardzo problematyczne (duża asymetria obciążenia faz w instalacji domowej, konieczność uzyskania zgody miejscowego zakładu energetycznego na zwiększony pobór mocy ale dla instalacji trójfazowej, przy której dwie fazy są mało wykorzystywane). Jaguar to chyba dostrzega, bowiem na oficjalnej stronie internetowej Jaguar Deutschland prezentując I-Pace lojalnie uprzedza (aczkolwiek b. drobnym drukiem) że w Niemczech zgodnie z obowiązującymi tam przepisami dopuszczalna moc zasilania prądem z jednej fazy w instalacjach domowych ograniczona jest do 4,6 kW. Tak więc ładowarka trójfazowa o mocy 11 kW byłaby najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla ładowania baterii samochodu w warunkach domowych/garażowych.